Bravo: Taniec śmierci Roberta

Bravo, 19 maja 1989. Fani Cure należą do najbardziej wiernych i zapalczywych zwolenników, jaką grupa może sobie tylko wymarzyć. W dniu koncertu w Monachium już po południu stali w kolejce godzinami zanim otworzono bramki wejściowe hali olimpijskiej. Czarny ubiór, dekadencka biała szminka i zakręcone spojrzenie to trzon fanów the Cure pojawiających się w okolicy by podziwiać idola Roberta Smitha. Fanów, którzy wydawać by się mogło, stawiają w pogotowiu służby porządkowe. [...]

Hot Hot Hot!!!
Pope & Cure odc.15 Hot Hot Hot!!!

Tim Pope: “Smith ma paradoksalny charakter. Jest wszystkim tym, czym jednocześnie nie jest. Jest bardzo pretensjonalny, ale też taki nie jest. Jest zawsze ‘czarny’ lecz także i ‘biały’. The Cure jest najtrudniejszym zespołem, z jakim można pracować a z drugiej strony również najbłyskotliwszym i najbardziej inteligentnym. Robert powtarza, że ma w sobie coś z dziecka. To nieprawda, jest bowiem zbyt inteligentny.” Teledysk powstał w styczniu 1988 roku zarówno do wersji [...]

Kiss me
Szaleństwo w blasku słońca

Problem z tą płytą polega mniej więcej na tym samym, co po dziś dzień zarzuca się każdemu, kto decyduje się na zmianę stylu muzyki, za który był do tej pory znany i kochany. To oczywiście nie był pierwszy wybieg The Cure w rejony nieskrępowanej radości, bardziej popowe i przeto przystępne dla nastolatków czytających przywiezione z Berlina czasopisma o dupie, zupie i muzyce. Już wcześniej Robert Smith dawał sygnały, że nie [...]

The_Cure_-_Bloodflowers
Bez porównań

Recencja z 2000 r. Co można powiedzieć o płycie na którą się czekało 4 lata? Czy można chłodnym okiem spojrzeć na rzecz, która spowodowała, że ostatnie tygodnie były tylko odliczaniem dni do 14 lutego? Na początku zawsze jest zaskoczenie. Nie tak sobie wyobrażaliśmy nową propozycję The Cure. Potem po kilkukrotnym wysłuchaniu albumu przychodzi czas na refleksję i ocenę tego co usłyszeliśmy. Bloodflowers to bardzo “trudna” płyta. Musiałem ją przesłuchać kilkanaście [...]

Just Like Heaven
Pope & Cure odc.14 Just Like Heaven

Just Like Heaven było niczym innym jak subtelnym ukazaniem szczegółów pewnej nocy, kiedy Robert Smith i Mary Poole wraz z grupą przyjaciół spędzili w znanym miejscu spotkań zakochanych w Beachy Head, tam gdzie The Cure spadli do wody pod koniec teledysku Close To Me. To było również miejsce, gdzie Robert i Mary wyruszali, kiedy mieli dość Londynu. “Piliśmy i ktoś pomyślał, że byłoby świetnie pójść na spacer – przypominał sobie [...]

…and STILL more to come!

To co zapowiadaliśmy przedwczoraj, dzisiaj zostało oficjalnie ogłoszone na stronie TheCure.com. Zespół potwierdził, że zagra w czasie dwóch październikowych weekendów w Austin, na festiwalu Austin City Limits. Co ciekawe, to nie koniec trasy The Cure, cały czas widnieje informacja, że możemy spodziewać się kolejnego (kolejnych) koncertu (ów).

Wild Mood Swings
Fajnie-banalnie

W poprzedniej recenzji jednej z najlepszych – jak nie najlepszej – płyt The Cure (Wish) napisałem, że fani zakochani w Disintegration byli trochę zdziwieni brzmieniem następczyni. Wish jak zostało już tu mądrze napisane to płyta głównie akustyczna utrzymana w spokojnym klimacie z pięknymi rozbudowanymi kompozycjami dla których równowagą są przebojowe single. Jak poczuł się fan po usłyszeniu po raz pierwszy w radiu High? To już wiecie. Jak czuł się ten [...]

belleepoque1
Pope & Cure odc.13 Catch

“Lubią nas ponieważ jesteśmy dziwaczni” – odpowiedział Smith na pytanie o przyczyny popularności zespołu we Francji. Kolejny teledysk nie mógł więc powstać nigdzie indziej. W maju 1987 roku zespół spędził dzień w Maule pod Paryżem nagrywając program telewizyjny, by później przenieść się do Cannes na festiwalową promocję filmu In Orange, gdzie przy okazji wystąpili też w kolejnym programie telewizyjnym Zenith. Zwieńczeniem tej całej promocyjnej wycieczki po Francji było nakręcenie teledysku [...]

Jesień w Teksasie

Dzisiaj potwierdzono kolejny z sześciu festiwalowych występów The Cure. Na oficjalnej stronie festiwalu Austin City Limits można znaleźć informację, że zagra tam The Cure. Może się okazać, że będą to występy numer pięć i numer sześć, bo festiwal odbywa się w ciągu dwóch październikowych weekendów – 04-06 i 11-13.10.2013. Wynikałoby z tego, że na więcej (czyli na występy w Europie) w tym roku nie mamy co liczyć.  

Kiss me
Konstrukcja prosta

Konstrukcja podwójnych albumów jest zazwyczaj bardzo prosta. Zespół idzie do studia z mnóstwem napisanego materiału, a potem nie ma serca, by wyrzucić połowę gorszych kawałków i stworzyć jednopłytowe arcydzieło. Wydaje dwupłytowe wydawnictwo, a potem malkontenci stękają, że album jest za długi i trzeba go było skrócić. Tak jest zazwyczaj. Czasem jednak nie ma się co gorszyć, bo długa, czterostronicowa (nomenklatura jeszcze z czasów winyli) zawartość jest bez skazy. Tu przykładów [...]

Next Page »