Stało się! The Cure zagra po raz pierwszy w Rosji. To jedno z państw, którego do tej pory nie było na mapie koncertowej naszego ulubionego zespołu.
Tak więc trzeci przystanek na trasie festiwalowej to Rosja, Moskwa, festiwal Maxidrom – 11.06.2012
11.06.2012 Maxidrom Festival (Moskwa ROSJA)
Razem z Everlast, Noel Gallagher, She Wants Revenge.
Bilety w sprzedazy tutaj od 220PLN do 750PLN.
Maxidrom Festival to coroczna impreza organizowana w Moskwie przez rozglosnie radiowa Radio Maxidrom. W tym roku bedzie to 11 edycja festiwalu, bo choc wszystko rozpoczelo sie w roku 2000, to w latach 2009-2010 impreza zostala zawieszona. The Cure wystapia po raz pierwszy w Rosji.
Pozostaly jeszcze 3 lub 4 festiwale do potwierdzenia w najblizszym czasie. Jak juz wczesniej informowalismy beda to prawdopodobnie dwie daty w Wielkiej Brytanii, Irlandia i byc moze wegierski Sziget.
A Polska gdzie no pytam się ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Polska jak zwykle- w d….e:)Bedziemy mieli Madonne i inne spiewajace z playbacku badziewia.
Ale do Moskwy jest w miare dobre polaczenie pociagiem.Powaznie sie zastanawiam nad ta data,bo przy okazji moznaby zwiedzic w koncu to miasto.
tylko dlatego, że The Cure nie wystapią w Polsce musisz obrażać innych wykonawców? Czy fani Madonny obrażają The Cure? Piszą, że zamiast Madonny będzie nudny Smith, który włóczy się po scenie … Każdy wykonawca jest inny i nalezy się szacunek, nie tylko do artysty, ale także do fanów.
pozdrawiam i trochę więcej tolerancji fani The Cure
To będzie pewnie dobry występ.Jadę!
spójrzcie na przepisy wizowe, nie jest łatwo bo jestem w trakcie załatwiania, a w dodatku nawet jak się ma wizę mogą nie wpuścić. Dziki kraj ! Ale też mnie kusi przełożyć mój wyjazd na czerwiec pod kątem tego koncertu !
nie pisz głupot. jeśli masz wizę do Rosji i tranzytową białoruską (!!!!-bez niej nawet nie ma co wsiadać do pociągu), jedziesz i dojeżdżasz. chyba, ze się skujesz jak część Polaków i robisz oborę podczas odprawy. wtedy można polecieć na zbitą twarz na peron w Brześciu. porządek , wszak, musi być
No do Rosji mnie nie ciągnie, więc ten odpuszczam… :) Ale włoskie wakacje już zabukowane ;) Czekam jeszcze na UK…
Zespół podrzuca festiwalom logo The Cure będące mixem klasycznego znaku z lat 1978-1981 oraz logo wishowego. Zatem przez kolejny rok The Cure będzie nurzać się w przeszłości nie oferując niczego nowego. To odcinanie kuponów nic dobrego nie wróży. Nie podoba mi się to, nie do tego mnie przyzwyczaili… Czyżby Robert odpuścił nowy materiał?
jak zwykle festiwalowy cykl koncertów oznacza że będą grali nie nowy materiał a stare przeboje. nie ma zaskoczenia. natomiast ten mix logo sugeruje że jeśli już to będą promować co najwyżej… dvd z sydnay opera z wish deluxe ha ha :)
Dla mnie duzy minus to brak Porla,bez niego bedzie mniej drapieznie.
A trasy festiwalowe zwykle wypadaly dobrze,wiec moze jednak przed nami seria swietnych wystepow.
I niech sobie promuja mix Reflections z Wish de luxe-tylko niech to obowiazkowo w tym roku wydadza!!! [i Bercy 2008 tez]
Ja się jednak upieram, że podczas poprzednich tras festiwalowych nie było aż tak mocnych odniesień do przeszłości. W zeszłym roku mieliśmy Reflections, w tym prawdopodobnie dojdzie celebrowanie dobrych czasów “Wish”. Mi to wszystko wygląda na odcinanie kuponów, które nie było tak intensywne wcześniej. Zgodnie z normalnym cyklem życia The Cure, teraz powinni szykować się do nowej płyty. Dlatego ciekawi mnie, czy w najbliższych miesiącach pojawią się jakieś sygnały o nowych nagraniach lub czy po prostu podczas tych występów pojawi się choć jeden nowy utwór. Jeśli nie, to znaczy, że chłopaki nam przysypiają…
Tak.Powinni koniecznie siedziec teraz w studio i nagrywac nowa plyte,z tym ze powinna to byc Disintegration 2 lub ewentualnie Pornography 2.
Bo jak chca nagrac cos w innym stylu to zaraz steki bzdeki.
Generalnie,co by nie zrobili,bedzie zle.Jada w trase,zle.Nagraja plyte,zle bo nie taka jak sobie iksinski wymarzyl.
Ja tam czekam lata i bede sie cieszyl z wystepow!
Wkładasz mi w usta coś, czego nie napisałem. Ja nie chcę, żeby nagrywali Disintegration 2 i cieszę się, że koncertują. Ale też oczekuję od nich tego, co zawsze, czyli że pójdą do przodu i stworzą coś nowego – gorszego lub lepszego, ale nowego. Tym bardziej, że ich ostatnie reedycje i wydawnictwa koncertowe jakoś nie były zbyt ekscytujące.
Fajnie, że strona wróciła. Mam tylko jedną sugestię co do prezentowania treści. Wolałbym, aby aktualne newsy związane bezpośrednio z The Cure (nowe płyty, koncerty itd.) nie były – tak jak teraz – wymieszane z ogólnymi nowinkami na stronie (relacje ze starych koncertów itd.). Wygląda to mało przejrzyście i chaotycznie. Wchodząc na stronę, chciałbym szybko zobaczyć co nowego u zespołu.
Masz z lewej strony: NA STRONIE -> NEWSY
Frank nie chodzilo mi wlasciwie tylko o Ciebie,tylko o rzesze malkontentow.Zwykle co news to i narzekania.Po prostu nie mozna chyba oczekiwac od artysty tej klasy co the Cure ze bedzie kopiowal sam siebie.Ida droga ktora chca isc,tworza to co chca tworzyc.
Gdyby nagrywali ciagle ta sama plyte jak wiele innych bandow,nie byliby the Cure….
Depesz Mot wchodzą do studia, więc i pewnie na Kjuraków przyjdże czas na jesień.
No właśnie – oni pilnują swojego 4-letniego cyklu. Robert – pobudka! ;)
na torwarze była sympatyczna grupa rosjan, więc się doczekali :)
I robili siarę :)