The Cure wystapia 14 lipca na Optimus Alive Festival w Lizbonie. Alive Festival to festiwal muzyki i sztuki nad rzeka Alges w Oerias (aglomeracja lizbonska). Pierwsza edycja odbyla sie w 2007 roku. I pomimo krótkiego czasu impreza osiagnela spora popularnosc w samej Portugalii jak i zagranica. Brytyjski New Musical Express w 2009 roku wybral Alive do grona najlepszych europejskich festiwali. Organizowany jest przez agencje Everything Is New, a glownym sponsorem jest firma Optimus. The Cure wystapia tam w sobote 14 lipca.
14.07.2012 ALIVE FESTIVAL (Lizbona PORTUGALIA)
Razem z m.in. Florence and The Machine, Radiohead, The Stone Roses…
Bilety w sprzedazy tutaj w cenie od ok. 260PLN (jednodniowy) do 600PLN.
Kolejne festiwale czekajace na potwierdzenie to m.in. Hiszpania (12 i 15 lipca?), Belgia (29 czerwca?), Wielka Brytania i Irlandia. Wiecej informacji wkrótce…
Ponizej mapa dotychczasowych, potwierdzonych koncertów The Cure tego lata.

Mam pytanko czy Porl jest nadal w the cure?Jeśli tak to dlaczego ostatnio nie pojawia się w składzie?:(((
Nie. Odszedl w 2009. Mysle, ze pewnie jest gdzies obok zespolu i wróci na prosbe Smitha nastepnym razem kiedy bedzie potrzebny. Obecnie Cure to Smith, Gallup, Cooper, O’Donnell. Brakuje drugiej gitary fakt
Szkoda jest genialnym gitarzystą:(((Oby wrócił:(((
To slabo.
Niestety ale wystep bez Porla na Bestival wypada kiepsko w porownaniu do 4TOUR.
Jesli juz koniecznie musi wrocic Roger,Porl powinien byc takze.
Ja osobiscie wole sklad z Porlem bez Rogera,niz odwrotnie.
Cure wowczas jest drapiezny i dynamiczny i potezny.
Z Rogerem,ale bez Porla wali niestety chaltura.
Ale zobaczymy w czerwcu.
I jeszcze odnosnie jekow fanow:
Wielu na Yotube i forach psioczy na Jasona-uwazam go za najlepszego bebniarza w the Cure,nie dlatego ze gra najdluzej,ale ze potrafi zagrac wszystkie kawalki,nawet te ktorych nie nagrywal.
A Boris czy Lol byli OK ale potrafili grac jedynie swoim tempem i byli monotonni.Niezbyt kreatywni.Niektore kawalki dopracowali do perfekcji koncertowej,ale suma sumarum byli przewidywalni.Na 4TOUR widzialem kilkanascie wystepow i Jason SLYSZY i UMIE improwizowac.Jest muzykiem.
Nastepnie,fani stekali ze nie ma Rogera-mnie to w ogole nie przeszkadzalo,4TOUR bez Rogera byla znacznie lepsza niz DREAM TOUR bez Porla.
A teraz nie ma Porla i Bestival brzmi bidnie.
Oby Robert wzial szwaqra na letnie wystepy…
Bestival zgoda. A Festival2005? Dla mnie bardzo badzo slabo. A z Porlem przecie… Nie warte kupienia to.
Stef-absolutnie sie nie zgodze.Poczatkowo,poza zakupie Festival 2005 mialem podobne odczucia ale obwinialem za to zgranie materialu.
Bylem w Berlnie 2005 na koncercie i uwazam tamten sklad i brzmienie za najmocniejsze w historii The Cure.Takiego kopa jakiego wtedy mieli,nie bylo chyba nawet na 4TOUR.Poniekad dlatego ze na 4TOUR byly hale i mniejsze naglosnienie niz na stadionie w Berlinie.Ale takze dlatego ze np.Open zostal nieco przearanzowany i stracil na dynamice moim zdaniem.
Reasumujac,niktore wersje z Berlina 2005 byly najlepsze jakie slyszalem na zywo.
A co do dvd Festival 2005- uwazam ze WARTO to miec.Jedyny problem,plyta na kiepskim sprzecie nie gra.Jest nagrana w pelnym pasmie i bez zadnych kompresorow i aby docenic jakosc,to niestety musi to zostac odtworzone na dobrym sprzecie-tu jest problem.Ewentualnie,polecam odsluch na sluchawkach.
No coz… Mediolan welcome to :) A reszte zobaczymy.