Banshee

Epizodyczna współpraca Roberta Smitha z Siouxsie And The Banshees rzadko bywa szczegółowiej omawiana w publikacjach prasowych. Warto więc poświęcić temu chwilę uwagi. We wrześniu 1979 roku The Cure zaproszeni zostali do wzięcia udziału, jako specjalni goście w tournee promocyjnym albumu Join Hands. Tak sie jednak niefortunnie złożyło, ze w Banshees od pewnego czasu narastał konflikt między Siouxsie i Stevem Severinem a gitarzysta Johnom McKayem i perkusista Konnym Morrisem. Punkt krytyczny osiągnął on 7 września, podczas prornocyjnego spotkania z publicznoscia w Other Record Shop w Aberdeen. McKay i Moris po prostu wyszli ze sklepu, w hotelu spakowali manatki i wsiedli do pierwszego pociągu do Londynu. To była katastrofa, bowiem w trasę zainwestowano cały majątek zespołu. Tego dnia The Cure grali dwa koncerty, a Siouxsie i Severin dołączyli do nich, by wykonać dziesięciominutową wersję The Lord’s Prayer. Niemniej, rozczarowanej publiczności trzeba było zwrócić pieniądze za bilety. Grupa Roberta Smitha jeszcze nie liczyła sie na rynku.

Następnego dnia rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania nowych muzykow. Liczono na Paula Cooka i Steve’a Jonesa z Sex Pistols. Obaj jednak odrzucili zaproszenie. Cook wszakże poradził aby skontaktować sie z Budgie’em – perkusistą The Slits. Itak Siouxsie And The Banshees stali sie triem. Pozostała sprawa zwerbowania gitarzysty. Mimo radiowej pomocy Johna Peela nie znaleziono odpowiedniego kandydata. Wtedy tez przekonano Smitha, zeby przyjął chwilowo tę funkcję. Tournee zostało wznowione 18 września i szczęśliwie dobiegło końca. Korzysc była obustronna. Siouxsie And The Banshees po prosta mogli przetrwać najgroźniejszy kryzys w swojej karierze, dla the Cure okazało sie to waznym momentem własnej promocji.

Do końca 1982 roku stałym gitarzystą The Banshees był John McGeoch. W przeddzien krótkiego grudniowego tournee otrzymał on jednak wymówienie. Jego miejsce – tym razem na dluzej zajął Smith. Po pełnym napięcia, wyczerpującym nagrywaniu albumu Pornography, The Cure praktycznie przestał istniec. A mówiac scislej, został zredukowany do formatu duetu z Laurence’em Tolhurstem. Rola członka tak renomowanego zespołu, jakim był Siouxsie And The Banshees stała się dla Smitha zarówno poządaną terapią jak i okresem wakacji, niezbędnym do stopniowego odbudowania The Cure.

Rok 1983 okazał się niezwykle bogaty w wydarzenia. Juz w styczniu Smith wraz z Severinem oraz tancerką-wokalistka Jeanette Landray stworzył studyjną formację psychodeliczną The Glove, której album Blue Sunshine ukazał się w lipcu, takze z Severinem i sekcją smyczków The Venomettes nagrał muzykę do baletu Siamese Twins, zarejestrowanego przez BBC2; z The Banshees odbył trasy po Japonii. Nowej Zelandii, Australii i Izraelu. A wreszcie – jesienią – po Zjednoczonym Królestwie, która zwieńczona została dwoma znakomitymi koncertami w Royal Albert Hall, utrwalonymi na dwupłytowym albumie Nocturne i na kasecie video o tym samym tytule.

Co najważniejsze jednak, równolegle odradzał się The Cure. W lipcu ukazał się singel The Walk. W sierpniu zespół odbył krótkie tournee po USA, w pazdzierniku wydano nowy singel The Lovecats, a w grudniu opublikowano album Japanese Whispers z utworami z rnałych płyt z lat 1982-1983.

W kwietniu 1984 roku Smith definitywnie pozegnał się z Siouxsie. W maju, gdy w sklepach pojawił się nowy pełnowymiarowy album The Cure zalytułowany The Top, zespół wyruszył na krótką trase po Wyspach Brytyjskich. Fragmenty koncertów w Londynie i Oxfordzie znalazły się na płycie Concert – The Cure Live. Kuracja dobiegła końca.

Jerzy Rzewuski

Artykuł ukazał się w miesięczniku Tylko Rock, 1993 r.
Podziękowania dla Sławka za udostępnienie materiałów.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone