The Cure 2012 – część 11 na żywo: Rzym – 09.07.2012

Koniec koncertu! Dziękujemy wszystkim obecnym, dziękujemy Ani, za relację z Rzymu! Dobrej nocy!

„Thank you and see you again…”. Tłum podobno nuci jeszcze „Play for today”

00:31 „No ludzie to kochają. Tu jest wariactwo :)”

36. Boys don’t cry

00.28 „Ludzie zwariowali przy Why Can’t I…”

35. Why Can’t I be you

34. Let’s go to bed

00.24 „Moj nowy hit….”

33. Just one kiss

32. Close to me

„Już jedziemy na wesoło :)”

31. The Lovecats

30. Dressing up

Bis 3:

29. Fight

28. If only tonight we could sleep

27. The Kiss

Bis 2:

26. The Same deep water as you

Bis 1:

25. End

24. One hundred years

23. Wrong number

22. The hungry ghost

23.03 – „Mój hymn! Kocham!”

21. Want

22.59 „Gdybyś usłyszał dźwięk, który przeszedł przez ludzi przy klawiszach w trust…”

20. Trust

19. From the edge of the deep green sea

18. Just like heaven

17. Inbetween days

22.41 „Jest szał!”

16. Push

22.35 „Czad przy Walk”

15. The Walk

14. The Catterpillar

22.27 – „Publika jest cudowna”

13. Lullaby

12. Pictures of you

11. Bananafishbones

22.16 „Końcówka z klaskaniem wielka…”

22.08 „Forest, jadaaaaaaaaa!”

10. A forest

22.07 „Jest mega!”

22.06 „W końcu Rob uśmiechnięty jak wyjemy „Play for today””

09. Play for today

08. Doing the unstuck

21.59  „wielka radość publiki”

07. Friday I’m in love

06. Mint car

21.50 „czuję dobrą atmosferę”

05. Sleep when I’m dead

21.46 „znacznie żywsza publika”

04. Lovesong

03. The End of the world

02. High

01. Open

(Tape)

21.30 – „Czekamy!”

21.25 – 5 minut do początku koncertu….

21.14 – „Unosi się zapach trawy…”

21.10 – Tych tutaj też znamy… To jest Alison z The Cranes. A Maciek zamiast do Thecure.pl, pisze do Craiga…

21.02 – „Straszne zadupie! Zaraz wchodzimy na teren!”

20.53 – „Ten koncert jest na końcu świata! W autobusie pijemy wino i zapoznajemy się z fanami :)”

19.13 – „Wino karton za 1,49 zrobione, ruszam na koncert!”

16.35 – Już za mniej niż 5 godzin The Cure wejdą na scenę w Rzymie. Przed nimi zagrają The Cranes, a także Crystal Castles.

09.07.2012

21:05 Tymczasem zobaczmy jeszcze raz koncert The Cure w ramach „Coca Cola Live”, zarejestrowany na Piazza San Giovanni w Rzymie prawie cztery lata temu…

Nasza korespondentka donosi, że Panowie dotarli do Rzymu cali i zdrowi, choć Rob na mocnym kacu :) Simon czytał w czasie podróży „Across the blood red skies” i niestety nie dostał na pokładzie piwa. Rob w czasie podróży wypił duuuużo wody. Jason trzymał się poza grupą i był mocno przygaszony. Ciekawostka, gdy ochroniarz odepchnął fana od Roberta, to ten sam obszedł go (tego DUŻEGO, w dresie) i dał autograf

17.17 – ” Stałam jeszcze z nimi czekając na bagaże, ale już pojechali w siną dal”

17.13 – „Siedzę w samolocie obok Simona i Rogera…”

13.57 – „Mam zdjęcia z Robem! Nic nie widać prawie, ale mam!”

13.54 –  „Lecą tym samym samolotem!”

13.53 –  Nasza korespondentka na włoskie koncerty donosi:

„Właśnie koło mnie robi check-in cały The Cure”

Witamy! Tym razem zaczynamy wcześnie, a jest to zasługa naszej korespondentki – Ani.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone