Pope & Cure odc.3 The Love Cats

Sesja wideo Tima Pope’a została zorganizowana tuż po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, gdzie nagrywał teledysk do utworu „Wondering” Neila Younga.

„Podobnie jak Neil – Robert chciał pożyczyć kilka z moich modnych wtedy koszul kupionych na londyńskiej Carnaby Street. – opowiada Pope – Miałem ich całą szafe. Jestem w nie ubrany na prawie każdym zdjęciu z tamtego okresu. Sam teledysk kręciliśmy w nocy – a jako, że nie jestem nocnym markiem – nie jest to moja ulubiona pora do robienia czegokolwiek. Skończyliśmy o świcie na ulicy, kiedy ekipa filmowa kręciła faceta chodzącego w przebraniu kota przy niedowierzaniu ludzi stojących obok na przystanku autobusowym.

Do legendy przeszło spotkanie Lola z leciwym rastafarianinem: „Około szóstej rano wystraszyłem starego rastafarianina. Szedł sobie spokojnie ulicą, a tu nagle znikąd pojawiłem się ja w kostiumie kota. Facet musiał sobie pomyśleć, że wypalił za dużo trawki.”

Robert Smith wyraźnie przyzwyczaił się do swojego nowego, przyjemniejszego wizerunku prezentowanego na małym ekranie. Lgnął do kamery jak jakiś hollywoodzki zapaleniec. Anderson i Thornalley od razu zaakceptowali swoje role w tym, będącym na wpół występem na wpół pantomimą teledysku. Thornalley był tak zadowolony z klipu jak ze swojej pracy nad piosenką. „Bóg jeden wie, co pomyśleli sąsiedzi – mówił ze śmiechem – Zaczęliśmy nagrywanie o siódmej wieczorem. To była niezła zabawa.”

Lol Tolhurst: „Najzabawniejsza z tego wszystkiego była opiekunka zwierząt. Przypominała kota bardziej, niż którykolwiek z jej podopiecznych. Mieliśmy około trzydziestu kotów, które nie chciały wykonywać żadnych naszych poleceń. W najbardziej strategicznych miejscach umieściliśmy całe tony jedzenia dla nich, by zachęcić je do współpracy, lecz one nie mogły znieść wypchanych zwierząt i uciekały, kiedy tylko wpuszczaliśmy je do pokoju.”

Teledysk został nakręcony w londyńskiej dzielnicy Hampsted. W domu, który Pope zdołał wynająć tylko dlatego, że przekonał właściciela o swoich planach zakupu tej nieruchomości.

Smith: „Przekonaliśmy agencję nieruchomości o naszym zamiarze kupna tego domu. Dostaliśmy klucze i wparowaliśmy tam na całą noc z całą ekipą. Nastepnego ranka pierwszą rzeczą jaka zrobiliśmy było zwrócenie kluczy.”

Dla Cure’owych turystów, którzy chcą dodać to miejsce do swojej turystycznej mapy Londynu, dokładna lokalizacja gdzie powstał wideoklip.

Poprzedni odcinek: The Walk

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone