Tag: recenzja

Czytaj

Ostatni seans filmowy

(Artykuł z 1991 r.) Każdy z tych , którzy chętnie sięgają po płyty The Cure ma głęboko w głowie zakodowany wizerunek zespołu. A mówiąc sciślej Roberta Smitha i krążących wokół niego muzyków. Nie każdy jednak […]

Czytaj

LITERACURE’A: Nigdy Dość

Zwykle, kiedy ktoś bierze do ręki książkę o zespole, ma ochotę poczytać o jego głównych członkach. W przypadku The Cure będzie to więc Robert Smith (wokalista, który najważniejszy jest zawsze) i jego prawa ręka, najlepszy […]

Czytaj

74 minuty w muzycznym oceanie chłodu

Siódmy album znanego już na cały świat The Cure, to pod wieloma względami innowatorskie dzieło grupy. Przede wszystkim „Kiss Me, Kiss Me, Kiss Me” to jeden z najbardziej znanych i cenionych w całej twórczości zespołu […]

Czytaj

Intrygujący zapis nastrojów

Zdumiewające, doprawdy, jak album Three Imaginary Boys dobrze wytrzymał próbę czasu. Po tylu od wydania jest on dalej całkiem atrakcyjnym zestawem bezpretensjonalnych piosenek i intrygującym zapisem nastrojów, jakim ulegała młodzież z kiszących się w nudzie […]

Czytaj

Na Zachodzie bez zmian

Płyta nosi tytuł Wild Mood Swings. Zawiera czternaście piosenek, które trwają niecałe sześćdziesiąt minut. Czy trzeba dodać coś jeszcze? Może tylko to, że jest to pierwsza od lat czterech studyjna płyta The Cure. Want poznałem […]

Czytaj

Bez wierzchniego okrycia

Powstały różne płyty – dobre, złe, udane, fatalne. Powstały także te niepowtarzalne, będące wiecznym natchnieniem dla przyszłych pokoleń artystów. „Pornography” jest właśnie taką płytą – jedyną w swoim rodzaju, początkującą nowy etap w muzyce. Z […]

Czytaj

Niebanalna klasyka niebanalnych emocji

Jeśli zbyt długo kultywujesz w sobie poczucie jałowości, ono zacznie cię zżerać. Można zachować w świadomości to poczucie, ale jednocześnie trzymać je pod kluczem w takim miejscu, by nie przeszkadzało ci normalnie żyć i czerpać […]

Czytaj

Lata po Dezintegracji

Przy okazji kolejnej rocznicy wydania najlepszej płyty The Cure postanowilem spojrzeć na ten album z perspektywy tych trzydziestu kilku lat . W roku 1989 byłem nastolatkiem zafascynowany muzyką, która prezentował sp Tomek Beksiński  m. in. […]

Czytaj

LITERACURE’A: Dobry materiał na książkę

The Cure na światowej scenie muzycznej jest zjawiskiem niezwykłym, wymykającym się klasyfikacjom i schematom. Zespół, którego historia sięga 1976 roku, przeszedł długą artystyczną drogę, kształtując swój unikalny styl dziś zaliczany do rocka alternatywnego. Na poszczególnych […]

Czytaj

Zacieranie starych śladów (recenzja krytyczna)

Nie sposób oddzielić „Torn Down” od „Mixed Up”, tym bardziej, że już w czerwcu, oprócz zwykłego wydania na czarnym winylu będzie stanowił część trzypłytowej wersji Deluxe. Czy potrzebnie? Wróćmy na chwilę do oryginalnej składanki The […]

Czytaj

Cudo genialnej prostoty

Zakładając, że określenia 'klasyczna’ i 'alternatywna’ nie wykluczają się wzajemnie, „Seventeen Seconds” jest właśnie taką płytą. Dla jednych to właściwy debiut The Cure, do którego „Three Imaginary Boys” było tylko rozgrzewką, a dla innych to […]

Czytaj

Pamiątka

Początkowo Entreat ukazał się w limitowanym nakładzie i w pewnych wyznaczonych sklepach płytowych (sieci HMV) można go było otrzymać bezpłatnie, pod warunkiem jednak, że nabyło się inne dwie płyty z katalogu The Cure. Niedługo potem […]

Czytaj

LITERACURE’A: Tylko dla fanów

Zabrzmi to może idiotycznie, ale „Poletko Pana Boba” jest książką tylko dla … fanów The Cure. Jest to zarówno dobra, jak zła strona tej pozycji. Dobra, bo – wiadomo – każdy fan znajdzie w niej […]