Autor: ernestantos

Czytaj

Szaleństwo w blasku słońca

Problem z tą płytą polega mniej więcej na tym samym, co po dziś dzień zarzuca się każdemu, kto decyduje się na zmianę stylu muzyki, za który był do tej pory znany i kochany. To oczywiście […]

Czytaj

Nie grozi przedawkowaniem

Zremasterowana wersja płyty, czasem naprawdę zaskakujące rarytasy i całe 12 utworów koncertowych, to gratka nie tylko dla fanów The Cure. Wydawnictwo to świetna szansa, by jeszcze bardziej zachwycić się muzyką z “Desintegration”. O ile to […]

Czytaj

Pornography i Faith najbardziej gotyckie

8 maja przypadła rocznica debiutu zespołu The Cure, który jako jeden z pierwszych wyznaczył pod koniec lat 70. kanon nowej muzyki i nowej subkultury. – czytamy na portalu Muzyka.Onet.pl – Od tamtego czasu gotycki rock […]

Czytaj

Lekki, łatwy i daleki

W około trzy lata po rozpoczęciu działalności pod swoją ostateczną nazwą, The Cure dorobili się już pierwszego długogrającego krążka. Osoby wychowane na późniejszych dziełach, jak “Disintegration” czy “Wish”, mogą po pierwszym przesłuchaniu “Three Imaginary Boys” […]

Czytaj

Dzikie huśtawki nastrojów

„Chcę aby niebo spadło, chcę błyskawicy i grzmotu, chcę krwi zamiast deszczu, chcę aby świat mnie zadziwił. Chcę chodzić po wodzie, przelecieć się na Księżyc. Chcę tego wszystkiego i to szybko.” Tak właśnie zaczyna się […]

Czytaj

Natłok, który przygniata

Dziwna, właściwie upiorna to płyta. Po mrocznym okresie (Seventeen Seconds, Faith, Pornography) padł pomysł na album z bardziej konwencjonalnymi piosenkami. I mogłoby się to nawet udać, gdyby na The Top znalazły się faktycznie miłe, wpadające […]

Czytaj

Manifest straconej generacji

„Pornography” – To właśnie ten longplay, mimo iż znałem The Cure o wiele wcześniej, sprawił że pokochałem ten zespół i już chyba nigdy się z owej miłości nie wyleczę. Album pełem niepokoju, lęk, bólu i […]

Czytaj

Album, który przeszedł do historii

Obok muzyki The Cure nie można przejść obojętnie, szczególnie jeśli chodzi o album Disintegration. Po przesłuchaniu materiału na nim zawartego nie wiadomo czy zabić się z żalu, czy oprawić okładkę w ramkę, oddając hołd muzykom. […]

Czytaj

Mój Dream Tour, The Cure 14-28.04.2000

Łódź 14.4., Berlin 16.4., Hamburg 17.4., Rotterdam 19.4., Londyn 22.4., Paryż 25.4., Paryż 26.4., Oberhausen 28.4. THE CURE – NAJWAŻNIEJSZY ZESPÓŁ NA ŚWIECIE. Od dwunastu lat jestem wyznawcą, maniakiem, fanatykiem The Cure. Czy jest w […]

Czytaj

Ulice fascynacji

Czy muzyka może być lekarstwem dla duszy? Czy emocje w niej zawarte mogą do złudzenia przypominać własne odczucia, myśli i pragnienia? Czy wreszcie słowa z niej płynące mogą być dźwiękowym odpowiednikiem pamiętnika? Jest tylko jedna […]

Czytaj

Żal było się rozstawać. CureParty, Toruń 24.04.1999

W kwietniu Robertowi Smith’owi stuknęła czterdziestka. Przede wszystkim z tej chyba okazji, mieliśmy okazję bawić się w Polsce na dwóch imprezach poświęconych The Cure. Pierwsza zorganizowana została pod egidą Polygramu w warszawskiej Proximie. Niestety w […]

Czytaj

Robert Smith: Jeśli tylko będziemy mogli dziś zasnąć

(Artykuł z 22 kwietnia 2014 roku) Przy okazji urodzin wokalisty The Cure, Jerzy Skarżyński z Radia Kraków w „Przewodniku Rockowym” na portalu Interia.pl przypomnial ogólnie znane fakty z historii zespolu… Artykul zatytulowany „Jeśli tylko będziemy […]