Kategoria: RECENZJE

Czytaj

Odpowiedzialne brawa

Na wstępie pragnę przeprosić członków zespołu. W minionym tygodniu wygłaszałem niezbyt odpowiedzialne opinie o „The Cure”. Kategorycznie odwołuje słowa, w których kwestionowałem nieprzeciętność tej płyty. Mam nadzieję, że składana przeze mnie samokrytyka, będzie przestrogą dla […]

Czytaj

Psycho-techno-deliczna symfonia

Witajcie w krainie koszmaru! Tam, gdzie miłość i nienawiść idą ręka w rękę, gdzie partnerzy kochają się i z równą tkliwością hodują uczucie wzajemnej nienawiści i na odwrót. Ich schizofreniczna więź jest przez to nierozerwalna […]

Czytaj

Wiwisekcja

Mój stosunek do The Cure jest, rzekłbym, nierówny. W latach osiemdziesiątych słuchałem ich dość pilnie, a w latach dziewięćdziesiątych to już prawie w ogóle. Przy okazji „Bloodflowers” znowu wróciłem do starszych płyt, a nowe absolutnie […]

Czytaj

Wszystkie wymagania spełnione

„Jeśli zbyt długo kultywujesz w sobie poczucie jałowości, ono zacznie cię zżerać. Można zachować w świadomości to poczucie, ale jednocześnie trzymać je pod kluczem w takim miejscu, by nie przeszkadzało ci normalnie żyć i czerpać […]

Czytaj

Niby nic…

Lekarstwo – zespół który u nas dziś jest łączony przede wszystkim z uwielbianymi przez wiekowych już dziś słuchaczy pewnej stacji radiow3j (chyba już jasne której) kawałkami pokroju Piosenki Miłosnej (zgrozo) czy Zakochanego w Piątek (Chryste, […]

Czytaj

Wielki finał

„Bloodflowers” to wielki finał osiemnastoletniej trylogii, którą rozpoczęło „Pornography” z 1982 roku a kontynuowało „Disintegration” z roku 1989. To finał ciężki, bolesny i przytłaczający. To powalający koniec mrocznej opowieści, ale czasami trudny do zaakceptowania (odrobina […]

Czytaj

Bez porównań

(Recencja z 2000 roku) Co można powiedzieć o płycie na którą się czekało 4 lata? Czy można chłodnym okiem spojrzeć na rzecz, która spowodowała, że ostatnie tygodnie były tylko odliczaniem dni do 14 lutego? Na […]

Czytaj

Na zdrowie, Panie Smith!

W latach osiemdziesiątych, zwłaszcza pod ich koniec, upowszechniła się dziwaczna polityka dublowania przebojowych płyt (zbiory singli, a nawet „normalne” albumy) poprzez wydawanie ich w na nowo zmiksowanej formie. Choć wiadomo, że fani danego wykonawcy TO […]

Czytaj

Czekanie warte każdej chwili

„Songs of a Lost World”, czternasty album studyjny The Cure ujrzał światło dzienne po szesnastu latach oczekiwania. Plotki o dacie premiery krążyły już od 2019 roku, co świadczy o perfekcjonizmie i skrupulatnej dbałości o szczegóły […]

Czytaj

Wysoki poziom

Chyba nawet sam Robert Smith jest zaskoczony faktem, że pomimo upływu lat od szczytu swojej popularności stał się nieoczekiwanie główną inspiracją dla setek „emocjonalnych” zespołów i zespolików. Ba, stać się inspiracją nie tylko muzyczną – […]

Czytaj

4:13 Niemoc

To był po prostu kolejny dzień. Nic szczególnego. Kiedy spojrzę wstecz widzę mnóstwo dobrej muzyki. Muzyki, która budowała mój światopogląd, muzyki która w swoisty sposób określała moje miejsce i przynależność. Wymieniając 3 zespoły, który były […]

Czytaj

Koncertowy Show trwa już ponad trzydzieści lat

19 pazdziernika 1993 roku ukazal sie Show. Koncert zarejestrowany rok wczesniej podczas amerykanskiej czesci trasy The Wish Tour. Często można się zetknąć z opinią, że zespół The Cure na koncertach nie jest ciekawy, swoje utwory […]