(Artykuł z 2008 roku) Cztery lata przerwy między kolejnymi albumami to dla The Cure standard. Ale żeby pracować nad płytą dwa i pół roku, a premierę przesuwać z roku 2006 na październik 2008 to swoisty […]
(Artykuł z 2008 roku) Cztery lata przerwy między kolejnymi albumami to dla The Cure standard. Ale żeby pracować nad płytą dwa i pół roku, a premierę przesuwać z roku 2006 na październik 2008 to swoisty […]
(Artykuł pochodzi z 1988 roku.) Jedni twierdzą, że ta brytyjska grupa funkcjonuje już od 11-tu lat, inni znów przygotowują się do świętowania jej dziesiątych urodzin w 1988 roku. Tak czy inaczej mamy do czynienia z […]
(Artykuł ukazał się przed koncertem The Cure w Łodzi w 2016) Nigdy nie miałem tremy. Chyba głównie dlatego, że do tej pory nigdy nie wchodziłem na scenę trzeźwy. Dopiero po kilku drinkach miałem ochotę na […]
The Cure należy do najbardziej rozpoznawalnych zespołów rocka – głównie ze względu na image lidera. Tym trudniej uwierzyć, że w początkach działalności Robert Smith wzbraniał się przed jakimikolwiek próbami kreowania wizerunku. Pierwsze teledyski pokazują go […]
(Artykuł z 1996 roku) Moja ulubiona szminka to ,,mocna czerwień’ firmy Jane – Robert Smith, szef zespołu The Cure zdradza swoje tajemnice. Grupa kanadyjskich fanów zespołu zadala swojemu idolowi kilkadziesiąt pytań za posrednictwem światowej komputerowej […]
(Artykuł z 199x) W końcu lat siedemdziesiątych zespół The Cure uważano za przedstawicieli nurtu prowincjonalnych niepokojów okresu dorastania. Ale nam bardzo się podoba określenie muzyki, którą wówczas tworzyli „dark”. W ich utworach czuje się jakiś […]
(Artykuł z 1990 roku) Były po-Cure’cz Lol Tolhurst ma już własną kapelkę. Nazywa się to Presence i właśnie dźwięknęło o półki sklepowe pierwszym singlem „In Wonder”. W nagraniu zaprodukował się dawny kolega Lolka z orkiestry […]
[Artykuł z 1989 roku] Chlopcy, którzy kiedys nie plakali – brytyjska grupa The Cure – ciezko pracujaca w tym roku. Trasa trwala trzy miesiace, codziennie jeden koncert, który wypelnial co najmniej dwie godziny. Na poczatku […]
(Artykuł z 1989 roku) Robert Smith: „Lubię nabierać ludzi. Sam siebie też bardzo często nabieram. Czasami jest to jedyny sposób, by się zabawić. Nieraz budzę się rano i czuję się cholernie źle i moje […]
(Artykuł z 2013 roku) THE CURE NIE MA SIĘ SZCZEGÓLNIE CZYM POSZCZYCIĆ, JEŚLI CHODZI O DOROBEK DVD. A JEDNAK WYDAJE SIĘ, ŻE KARIERA ZESPOŁU ZOSTAŁA CAŁKIEM NIEŹLE UDOKUMENTOWANA MATERIAŁEM FILMOWYM Zacznijmy od tego, że The […]
(Artykuł z sierpnia 2004 r.) W tym przypadku nic nie jest do końca jasne, nic stuprocentowo pewne. Poza jednym. Przygotujcie więc niezbędny fryzjerski asortyment, szminki w dłoń The Cure wrócili. Od wydania ostatniego studyjnego albumu […]
Pewnego jesiennego popołudnia w 1982 roku na dachu biurowca w londyńskim Soho, Tim Pope, początkujący reżyser filmowy, odbył spotkanie, które zmieniło jego życie. Robert Smith, zachwycił się teledyskiem, który Pope stworzył dla duetu synth-popowego Soft […]
Znany wszystkim doskonale image, z makijażem i nastroszonymi włosami, narodził się podczas najbardziej mrocznego okresu w historii zespołu, po wydaniu płyty Pornography, którą magazyn „New Musical Express” określił wtedy słowami Phil Spector w piekle. Na […]
NIGDY NIE MIAŁEM PLANU WIELKIEJ KARIERY- PODKREŚLA ROBERT SMITH. A JEDNAK ZESPÓŁ THE CURE, ZMIERZAJĄCY ZAWSZE WŁASNĄ DROGĄ I NIEUZNAJĄCY KOMPROMISÓW, ODNIÓSŁ NIEPODWAŻALNY ŚWIATOWY SUKCES. Album The Head On The Door zyskał większe powodzenie niż […]
(Artykuł z 1996 roku) Robert Smith – bać się go, czy nie? Za ponurą maską zawsze krył się wrażliwy, uczuciowy i inteligentny młody człowiek. Jego tupet i arogancja znane są krytykom i dziennikarzom az za […]