Tag: simon gallup

Czytaj

Zakodować w pamięci. The Cure, Łódź 14.04.2000

Z Warszawy do Łodzi nie jedzie się zbyt długo. Samochodem to raptem jakieś dwie godziny. Jadąc spokojnie, nie szalejąc. Było późne popołudnie, trochę przed dziewiętnastą, piątek, czternastego kwietnia. Nie zwykłem wyrzucać biletów po koncertach. Są […]

Czytaj

The Cure bez emocji

Wtorkowym (19 lutego) koncertem w Spodku zakończyło się mini tournee The Cure po Polsce. Jest taka scena w jednym z odcinków kultowego serialu animowanego „South Park”, w której Robert Smith pod postacią olbrzymiego motyla pokonuje […]

Czytaj

Wielki finał

„Bloodflowers” to wielki finał osiemnastoletniej trylogii, którą rozpoczęło „Pornography” z 1982 roku a kontynuowało „Disintegration” z roku 1989. To finał ciężki, bolesny i przytłaczający. To powalający koniec mrocznej opowieści, ale czasami trudny do zaakceptowania (odrobina […]

Czytaj

Bez porównań

(Recencja z 2000 roku) Co można powiedzieć o płycie na którą się czekało 4 lata? Czy można chłodnym okiem spojrzeć na rzecz, która spowodowała, że ostatnie tygodnie były tylko odliczaniem dni do 14 lutego? Na […]

Czytaj

The Lovecats

(Artykuł z 1992 r.) Fenomenem ostatnich lat jest rosnąca błyskawicznie popularność tak zwanych tribute bands. Są to zespoły, które specjalizują się w wykonywaniu utworów jakiejś gwiazdy rocka – żyjącej lub nieżyjącej. Mało tego, członkowie tych […]

Czytaj

The Cure w Fast Forward. Grudzień 1981 [AUDIO]

Na początku lat 80-tych w Australii ukazywał się „kasetowy” magazyn muzyczny „Fast Forward”. Prowadzony w Melbourne przez Bruce’a Milne’a i Andrew Maine’a dokumentował scenę post-punkowa wydając pomiędzy listopadem 1980 a październikiem 1982 r. trzynaście numerów. […]

Czytaj

Trzech chłopców z wyobraźnią

(Artykuł z 1986 roku) W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych w epoce panowania Pink Floyd, Genesis, Yes i innych estradowych krezusów – w garażach, piwnicach, szkolnych świetlicach i w do niedawna jeszcze dziecinnych pokoikach nastolatki brzdąkały […]

Czytaj

Na zdrowie, Panie Smith!

W latach osiemdziesiątych, zwłaszcza pod ich koniec, upowszechniła się dziwaczna polityka dublowania przebojowych płyt (zbiory singli, a nawet „normalne” albumy) poprzez wydawanie ich w na nowo zmiksowanej formie. Choć wiadomo, że fani danego wykonawcy TO […]

Czytaj

Legendarny koncert. The Cure, Katowice 15.11.1996

Najpierw była długa podróż we mgle i deszczu. Później- kilkudziesięciometrowa kolejka do wejścia do „Spodka”, trzykrotne sprawdzanie biletów i godzinne oczekiwanie w tłumie osób wyglądających jakby z innej rzeczywistości: czerwono pomalowane usta, czarno podkreślone oczy […]

Czytaj

Kuracja się powiodła. The Cure, Berlin 12.11.2002

Nie będę ukrywał, że na samym początku pogłoski o tym koncercie wziąłem za niezbyt wyszukany dowcip. Wskazywało na to zbyt nieprawdopodobne nagromadzenie pewnych czynników. Po pierwsze to sama nazwa The Cure, czyli mój absolutnie ulubiony […]