Tag: miesięcznik

Czytaj

10 w skali Beauforta

Zniechęcenie, dezorientacja, niespełnienie, wyobcowanie. To tylko niektóre z tematów poruszanych przez Roberta Smitha w naładowanych emocjami, wybitnie introwertycznych tekstach The Cure. Jak się okazuje, niewyczerpanym – ale i nie jedynym – źródłem natchnienia była dla […]

Czytaj

O kotach i pająkach. Rozmowa z Robertem Smithem

Gdy kilka lat temu, przed koncertem The Cure w Katowicach, po raz pierwszy rozmawiałem z Robertem Smithem, skoncentrowałem się niemal wyłącznie na jego twórczości, ewolucji artystycznej, filozofii. Nie wszyscy jednak wielbiciele Smitha byli opublikowanym wywiadem […]

Czytaj

Pechowa trzynastka

(Artykuł z 2008 roku) Cztery lata przerwy między kolejnymi albumami to dla The Cure standard. Ale żeby pracować nad płytą dwa i pół roku, a premierę przesuwać z roku 2006 na październik 2008 to swoisty […]

Czytaj

Marek Wiernik o The Cure

(Artykuł pochodzi z 1988 roku.) Jedni twierdzą, że ta brytyjska grupa funkcjonuje już od 11-tu lat, inni znów przygotowują się do świętowania jej dziesiątych urodzin w 1988 roku. Tak czy inaczej mamy do czynienia z […]

Czytaj

Klaun z McDonalda

The Cure należy do najbardziej rozpoznawalnych zespołów rocka – głównie ze względu na image lidera. Tym trudniej uwierzyć, że w początkach działalności Robert Smith wzbraniał się przed jakimikolwiek próbami kreowania wizerunku. Pierwsze teledyski pokazują go […]

Czytaj

Anioły nocy

(Artykuł z 199x) W końcu lat siedemdziesiątych zespół The Cure uważano za przedstawicieli nurtu prowincjonalnych niepokojów okresu dorastania. Ale nam bardzo się podoba określenie muzyki, którą wówczas tworzyli „dark”. W ich utworach czuje się jakiś […]

Czytaj

Twarzą w twarz z publicznością

(Artykuł z 2013 roku) THE CURE NIE MA SIĘ SZCZEGÓLNIE CZYM POSZCZYCIĆ, JEŚLI CHODZI O DOROBEK DVD. A JEDNAK WYDAJE SIĘ, ŻE KARIERA ZESPOŁU ZOSTAŁA CAŁKIEM NIEŹLE UDOKUMENTOWANA MATERIAŁEM FILMOWYM Zacznijmy od tego, że The […]

Czytaj

Krwawiące palce

(Artykuł z sierpnia 2004 r.) W tym przypadku nic nie jest do końca jasne, nic stuprocentowo pewne. Poza jednym. Przygotujcie więc niezbędny fryzjerski asortyment, szminki w dłoń The Cure wrócili. Od wydania ostatniego studyjnego albumu […]

Czytaj

Nadrobić zaległości

NIGDY NIE MIAŁEM PLANU WIELKIEJ KARIERY- PODKREŚLA ROBERT SMITH. A JEDNAK ZESPÓŁ THE CURE, ZMIERZAJĄCY ZAWSZE WŁASNĄ DROGĄ I NIEUZNAJĄCY KOMPROMISÓW, ODNIÓSŁ NIEPODWAŻALNY ŚWIATOWY SUKCES. Album The Head On The Door zyskał większe powodzenie niż […]

Czytaj

Jesteś lekiem Mr Smith…

(Artykuł z 1988 roku) Podczas rozmowy w firmie Polydor przedstawiciele tej placówki niebacznie obiecali mi wywiad ze swoim podopiecznym z zespołu The Cure — Robertem Smithem. Do rozmowy niestety nie doszło, lecz w zamian udzielili […]

Czytaj

Tylko dla dołersów

(Artykuł z 2000 r.) Szminka, makijaż, tapirowane włosy; czerń, szarość, biel, czerwień, fobie i football. Tak najkrócej można scharakteryzować artystę, który wraz ze swoim zespołem wywarł olbrzymi wpływ na muzykę i kulturę lat 80. i […]

Czytaj

The Cure. Gwiazdy roku ’89

(Tekst z 1989 roku) Pod koniec lat 80. Robert Smith stał się bożyszczem wielu młodych „mrocznych niezależnych”. The Cure – od początku zespół bardzo ważny – urósł nagle do rangi grupy kultowej, z którą związana […]

Czytaj

Gdzie są Goci z tamtych lat…

(Artykuł z 1992 roku) Gdy dziś czytamy artykuły o The Cure i recenzje najnowszego albumu Wish, niemal wszystkie zgodnie powtarzają, że ojcem chrzestnym gotyckiego rocka pierwszej połowy lat osiemdziesiątych jest ni mniej ni więcej tylko […]

Czytaj

Rozgrzewacze z Crawley

(Artykuł z 1989 roku) Szminka, makijaż, kolczyk, utapirowane włosy, wymięty żakiet i niezasznurowane, rozpadające się białe adidasy; czerń, szarość, biel, czerwień, chłód, fantazja, pretensjonalność, kokieteria, melancholia, psychodelia i anarchia; piwo i pomarańcze, koty i pająki; […]