To był niezwykły wieczór w Nimes. The Cure zagrali jeden z najbardziej wyjątkowych koncertów na tej trasie. Wszystkie występy (bo wyprzedano aż trzy) odbywają się w Arènes de Nîmes – doskonale zachowanym rzymskim amfiteatrze z I wieku n.e., mogącym pomieścić około 13–15 tys. widzów. To jedno z najbardziej spektakularnych miejsc koncertowych w Europie. Od razu na myśl przychodzi sceneria słynnych dwóch koncertów „In Orange”.
Zespół przygotował sporo niespodzianek. Pierwszą z nich to grany rzadko „Catch”, zagrany jako piąty. Jako dwunasty wybrzmiał „Treasure”. Niezwykłą niespodzianką był „A Night Like This”. Ne scenie pojawił się bowiem siódmy członek zespołu. Gabriel Cooper – syn perkusisty Jasona Coopera – zagrał solówkę na saksofonie. Poprzednio tego instrumentu na scenie używał Porl Thompson, ale to było jeszcze w latach 80.
Podkreśleniem tego niezwykłego wieczoru były aż dwa bisy. Pierwszy to absolutna petarda, najpierw słyszany już w południe podczas prób w amfiteatrze „It Can Never Be The Same”, a potem monumentalne w tych warunkach „Faith”.
Również na drugi bis zespół przygotował premierę na tej trasie – po raz pierwszy od dziesięciu lat zagrali „A Letter to Elise.” Na koniec The Cure zaserwowali dobrze znaną przebojową końcówkę.
Podczas pierwszego wieczonu w Nimes The Cure zagrali:
Alone
Pictures Of You
High
Lovesong
Catch
Burn
Fascination Street
Alt.End
Push
In Between Days
Just Like Heaven
Treasure
Want
A Night Like This
Secrets
Play For Today
A Forest
From The Edge Of The Deep Green Sea
Endsong
Bis#1
It Can Never Be The Same
Faith
Bis#2
A Letter To Elise
Lullaby
Hot Hot Hot!!!
The Walk
The Lovecats
Friday I’m In Love
Close To Me
Why Can’t I Be You?
Boys Don’t Cry
