(Artykuł z 2000 roku) Najnowsza płyta legendy zimnej fali, grupy The Cure. pt. ,.Bloodflowers” ma dobre recenzje. Nic dziwnego, przecież to kawał naprawdę świetnej muzy. Muzy o niezwykłym psychodelicznym i czarodziejskim klimacie, która The Cure […]
(Artykuł z 2000 roku) Najnowsza płyta legendy zimnej fali, grupy The Cure. pt. ,.Bloodflowers” ma dobre recenzje. Nic dziwnego, przecież to kawał naprawdę świetnej muzy. Muzy o niezwykłym psychodelicznym i czarodziejskim klimacie, która The Cure […]
„Bloodflowers” to wielki finał osiemnastoletniej trylogii, którą rozpoczęło „Pornography” z 1982 roku a kontynuowało „Disintegration” z roku 1989. To finał ciężki, bolesny i przytłaczający. To powalający koniec mrocznej opowieści, ale czasami trudny do zaakceptowania (odrobina […]
(Recencja z 2000 roku) Co można powiedzieć o płycie na którą się czekało 4 lata? Czy można chłodnym okiem spojrzeć na rzecz, która spowodowała, że ostatnie tygodnie były tylko odliczaniem dni do 14 lutego? Na […]
„Wieczór płytowy” to cykliczna audycja nawiązująca do tych, które w latach 80. prowadził między innymi Tomasz Beksiński. Jak można przeczytać w zapowiedzi programu: „W każdą niedzielę słuchamy razem z Państwem najważniejszych płyt. Z namaszczeniem i […]
„Wieczór płytowy” to cykliczna audycja nawiązująca do tych, które w latach 80. prowadził między innymi Tomasz Beksiński. Jak można przeczytać w zapowiedzi programu: „W każdą niedzielę słuchamy razem z Państwem najważniejszych płyt. Z namaszczeniem i […]
Powrót z dalekiej, bardzo dalekiej podróży. Od razu dodam: powrót miażdżący. To przepiękna choć strasznie smutna płyta. Po albumach „Pornography” z 1982 i „Disintegration” z 1989 roku, Robert Smith napisał kolejną tak ważną część „lekarskiej” […]
Każdy muzyk przechodzi przez znaczące, przełomowe etapy w swojej twórczości. Dla niektórych wiążą się one z nowymi muzycznymi eksperymentami, dla innych ich brzmienie pozostaje w dużej mierze niezmienne, lecz czerpie inspirację z różnych wydarzeń. Dla […]
Jeśli ktoś liczy, zabierając się za czytanie tej recenzji na rzetelną i obiektywną ocenę muzyki zawartej na Bloodflowers srodze się zawiedzie. Z założenia bowiem każda recenzja jest subiektywnym spojrzeniem na pewien układ (sic!) zdarzeń, które […]
Dwie płyty DVD zatytułowane ,,Trilogy” to dla miłośników The Cure prawdziwe święto, a zarazem zapowiedź remasterowanej edycji studyjnych płyt zespołu. Wydawnictwo jest imponujące i zawiera przeszło trzy godziny samej muzyki koncertowej z berlińskiego Tempodromu, z […]
Przez cztery lata, które minęły od wydania płyty „Wild Mood Swings”, może raptem kilka razy zastanawiałem się, co też dzieje się z Robertem Smithem i jego ekipą. Gdy w połowie lutego 2000 roku wpadł mi […]
Nie jest łatwo mówić o muzyce takiej, jaką zawarto na “Bloodflowers”. Nie godzi się pisać o jej technicznych aspektach, na sucho wyliczać, że kompozycje skonstruowano tak, a nie inaczej… A nie jest łatwo, bo o […]
Nie będę zbyt oryginalna , jeśli przyznam iż cure’ową wariacja-fascynacja rozpoczęła się od albumu „Disintegration” , ale tak właśnie było i był to jednocześnie najszczęśliwszy przypadek moich szkolnych lat. Bo cóż może zrobić zagubiona nastolatka, […]
14 lutego 2000 roku ukazał się album Bloodflowers. Robert Smith powiedział wtedy: „Gdyby ktoś spytał się mnie o to dokładnie rok temu odpowiedziałbym, że absolutnie nie ma takiej możliwości bym jeszcze cokolwiek nagrał z The […]
Wywiad z 2000 roku, przeprowadzony przez: M. Tye Comer, umieszczony w oryginale na serwerze Yahoo. MTC: Kiedy nagraliście Bloodflowers?RS: Sesja nagraniowa składała się z dwóch części. Najpierw pracowaliśmy około miesiąca przed Bożym Narodzeniem ’98 i […]
„Send three and four pence” (w oryginale i prawidłowo „Send reinforcements”) – to jedne z najsłynniejszych „chińskich szeptów”, czyli zniekształconych rozkazów przekazywanych ustnie w dobie działań wojennych blisko sto lat temu. „Bring three and fource […]