Czytaj

„Show” w wydaniu Picture-disc na Record Store Day 2023

Oryginalnie wydany we wrześniu 1993 roku, jako jeden z dwóch koncertowych tytułów podsumowujących The Wish Tour. „Show” doczeka się swojej premiery na specjalnym kolorowym winylu. Będzie dostępny wyłącznie w sklepach stacjonarnych jako część tegorocznego Record […]

Czytaj

Nieprzewidywalny zbiór piosenek

Czteroletnia przerwa dzieląca Wild Mood Swings od ostatniej studyjnej płyty Wish dala się Smithowi we znaki. Długie opóźnienie w nagrywaniu nowego albumu tłumaczył brakiem pomysłów, choć — biorąc pod uwagę konkretne okoliczności — wynikało ono […]

Czytaj

Stare, ponure zamczysko

Stare, ponure i zapomniane zamczysko. Kamienne schody. Wielka, pusta komnata. W ciemnościach majaczy jakaś muzyka. Smutna i mroczna. Jakieś oklaski. Ale brak ludzi wokół. Pusto i ciemno. Tak sobie wyobrazam ten paryski spektakl sprzed prawie […]

Czytaj

Pasja, zaangażowanie, profesjonalizm

The Cure w pałacowej arenie Auburn Hill w Michigan. I szalejąca za nimi amerykańska publiczność, która — jak wiadomo — nie lubi niespodzianek. Stąd superprzebojowy dobór repertuaru ze wskazaniem oczywiście na promowaną właśnie płytę Wish. […]

Czytaj

Zbiór bardzo udany

Zespół The Cure w roku 1992 mógł nagrać kopię Disintegration. To byłoby jednak za proste dla Roberta Smitha. Już singlowy utwór Never Enough z 1990 sygnalizował zmianę muzycznego kierunku: powrót do grania bardziej gitarowego, ostrzejszego. […]

Czytaj

Przyjemnie posłuchać

Gdyby skupić się wyłącznie na muzycznej zawartości Entreat, zarejestrowanej w lipcu 1989 roku w londyńskiej Wembley Arena, trzeba by uznać płytę za mało znaczącą w dyskografii The Cure. Zawiera wyłącznie utwory z Disintegration, nawet ustawione […]

Czytaj

Zacieranie starych śladów

Nie jestem do końca przekonany, czy miłośników The Cure zadowoli ta płyta? Czy na nią właśnie czekali? Zespoł ten niespodziewanie zyskuje tutaj pewien agresywny i komercyjny wymiar. Jeśli wsłuchamy się w gitarowy atak na wersji […]

Czytaj

Kiedy Joy Division spotyka Yes

Ten album to najbardziej osobiste dzieło Roberta Smitha od czasów Faith. Opowiadające o jego walce z własnymi słabościami w szczególnym momencie życia: skończył wtedy 30 lat (trudno jednak powiedzieć, że wcześniej cechowała go jakaś niedojrzałość…) […]

Czytaj

Inteligentnie przebojowe piosenki

Potencjał twórczy o rozmachu wymagającym dwóch płyt winylowych (potem zmieszczono to na jednym CD), ustabilizowany skład, zdobyty przyczółek na rynku… Opus magnum? W tamtym momencie na pewno tak. Smith przyrównywał nawet Kiss Me Kiss Me […]

Czytaj

Dziecko rośnie

W 1985 roku The Cure przestal byc w Wielkiej Brytanii „faktem kulturowym”, jak za czasów Faith i Pornography. Gdyby wtedy odszedł (ale tak jak Syd Barrett, a nie lan Curtis), byłby wielką legendą rocka. Teraz […]

Czytaj

Concert – recenzja kwalifikowanego producenta

WstępTen album nawet w momencie tworzenia nie był przewidywany na opus magnum The Cure. Raczej jest to taka pocztówka dźwiękowa, która usiłuje udowodnić wszystkim naokoło: patrzcie ludzie, ciągle istniejemy. Nie jesteśmy tylko jakimś tam dwuosobowym […]

Czytaj

Stylistyczne niezdecydowanie

Z wypowiedzi Roberta Smitha – jedynego właściwie w tamtym czasie członka zespołu – wynika, że po wydaniu Pornography w jego głowie nie działo się najlepiej. Cóż, to słychać. The Top jawi się jako połączenie stylistycznego […]

Czytaj

Dziedzictwo kulturalne

W latach dwudziestych, za sprawą Gertrudy Stein, powstało i przyjęto się określenie: stracone pokolenie. Chyba to właśnie Hemingway rozwinął je, twierdząc, iż każde pokolenie jest w jakiś sposób stracone. Gdybym miał wskazać na przełom lat […]