Kategoria: RECENZJE

Czytaj

Z jednego serca do drugiego

Nie jest łatwo mówić o muzyce takiej, jaką zawarto na “Bloodflowers”. Nie godzi się pisać o jej technicznych aspektach, na sucho wyliczać, że kompozycje skonstruowano tak, a nie inaczej… A nie jest łatwo, bo o […]

Czytaj

Gdzie jest młodzież tamtych lat?

Po udanym debiucie z 1979 roku Robert Smith i spółka decydują się na wydanie albumu będącego amerykańskim odpowiednikiem wspomnianego „Three Imaginary Boys”. Krążek zaczerpnął nazwę od drugiego singla w historii The Cure „Boys Don’t Cry” […]

Czytaj

Przekrój

Oj, prawdziwa to gratka dla fanów tej punkowej, nowofalowej, rockowej a czasem nawet i popowej kapeli. Przekrój przez 23-letnią współpracę z wytwórnią Fiction, stworzoną specjalnie dla The Cure, które było dla niej tym, czym do […]

Czytaj

Dwanaście drobiazgów muzycznych

Są takie płyty, które składają się z drobiazgów. Dźwiękowych miniaturek, pojedynczych nut dających słuchaczowi tak wiele bliżej nieokreślonej radochy. A jeżeli jest prawdziwym się fanem zespołu to… Ach, ach, mocniej, szybciej, och tak, orgazm… Słucha […]

Czytaj

Wspomnień zostało niewiele

Oto cztery kroki do nowego krążka The Cure: raz – powrót do zespołu po wiekach Porla Thompsona, dwa – kolejne już zapowiedzi podwójnego wydawnictwa, trzy – trasa 4Tour i kilka zagranych podczas niej nowości. I […]

Czytaj

Inny film koncertowy

Były takie czasy, kiedy na koncert wchodziło się z pełnym plecakiem, butelką wody, kanapką, zapałkami i zapalniczką na szczególne momenty. Zapalniczki się skończyły, kiedy pojawiły się telefony komórkowe ze świecącymi ekranami. Tworzą morze świateł, kiedy […]

Czytaj

Mistrzowski Pop

To jest ten moment, kiedy Robert Smith doprowadza pop do mistrzostwa. Otwierający album kawałek „In Between Days” nakazuje zapomnieć o „One Hundread Years” czy „Primary”. Tylko tańczyć, tupać i śpiewać. Melodia i piękny głos wokalisty […]

Czytaj

Okropny „Purple Haze”

Albumy nagrane w holdzie danemu wykonawcy czesto wydaja sie ciekawe tylko w teorii. Problem wiekszosci z nich polega na doborze zespolów, które sa popularne w danym momencie lub w wiekszosci maja po prostu podpisane kontrakty […]

Czytaj

Muzyczna przygoda

To było niemal dokładnie rok temu, kiedy ukazała się płyta francuskiego saksofonisty Pierrick Pedrona poświęcona muzyce Theloniousa Monka. To była bardzo dobra płyta, a w zasadzie ciągle jest, bo przecież można do niej wracać dowolnie […]

Czytaj

Z archiwum dźwięków

Dla miłośników tajemniczych i zagadkowych historii rozwiązywanych przez dwójkę agentów FBI – pracowników „Archiwum X” przygotowano gratkę nie lada: płytę ze ścieżką dźwiękową i utworami z filmu. A raczej tymi, które się z nim kojarzą. […]

Czytaj

Talent w narodzie nie ginie

Sensacyjny krążek – zwłaszcza jeśli znają Państwo polską muzykę rozrywkową głównie z polskich rozgłośni komercyjnych i promowanych przez nie płyt. Otóż nie jest ponurą prawdą, jakoby pułap możliwości polskich scen wyznaczało przeciągłe, górne „C” pewnej […]

Czytaj

Muzyczne odkrycie

Nie napiszę o żadnej nowości. Opowiem o albumie z czasów dawnych, dla niektórych wręcz prehistorycznych. Tak, dla wielu ludzi wychowanych na hitach z radia i list przebojów rok 1982 to prehistoria… No, ale do rzeczy. […]

Czytaj

Opus Magnum The Cure

Co można napisać o takiej płycie jak „Disintegration”, co nie zostało już napisane? Co nowego da się wnieść do zbiorowej świadomości kilkuset wiernych czytelników na temat pozycji obowiązkowej, od której już nie raz puchły uszy, […]

Czytaj

Drugorzędna imitacja

Zapewne, idąc za ciosem, odrodzony The Cure postanowił wstąpić twardo wszystkimi stopami na drogę wyznaczoną przebojowymi singlami sprzed kilku miesięcy. Tym razem jednak w planie byl album — no i jeden udany utwór, The Caterpillar, […]

Czytaj

Muzyczny szpital dla obłąkanych

O ile bliźniacze “Three Imaginary Boys” i “Boys Don’t Cry” były dziełkami raczej lekkostrawnymi i pogodnymi, o tyle na “Seventeen Seconds” następuje istotny zwrot w twórczości The Cure. Proszę państwa, skąpaną w mroku podróż w […]