Tag: the cure

Czytaj

Pamiętniki: Boys Don’t Cry

Jedno z pierwszych moich 'muzycznych’ wspomnień wiąże się z zespołem The Cure. Bardzo je lubię i nadaję mu duże znaczenie i wpływ na moje późniejsze nastoletnie wybory. Nie wiem dokładnie, który był to rok, ani […]

Czytaj

Rewizyta

The Blog That Celebrates Itself Records przez ostatnie dziesięć lat koncentrował się na promowaniu nowych kapel, które dopiero wkraczały na rynek post-punk, shoegaze i new wave, zamieszczając specjalne kompilacje na swoim profilu Bandcamp. Poprzednio TBTCI […]

Czytaj

Odważnie o Pornografii

Nie jestem wielkim fanem bardzo ostrych brzmień. Dla mnie już AC/DC i Rammstein są wyżynami pojęcia „ostre łojenie na gitarze”. Chociaż, raz spodobała mi się płyta Canniabal Corpse „Butchered at Birth”, ale było to w […]

Czytaj

Pamiętniki: Piątkowe popołudnie

Nie jestem żadnym fanatykiem, nie mam fryzury a’la Robert, przez otoczenie – również nauczycieli – jestem postrzegany jako raczej ułożony młody człowiek. Moja cure-historia zaczęła się wiosną 1999 roku. Moją uwagę na muzykę „kjurów” zwrócił […]

Czytaj

Into a sea of Cure

Recenzja „Into a sea of cure” wydanej w 1999 roku płyty nagranej w hołdzie The Cure… plainsong…. bardziej płaski brzmieniowo od oryginału, fajne gitarki, trochęjakby ambientowe, kojarzy mi się nawet z jakąś kapelą, ale nie […]

Czytaj

Do kariery przez covery

Nie ma chyba wykonawcy, który w swojej twórczości nie ma na „sumieniu” swojej wersji utworu innego artysty. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że droga do własnej twórczości wiedzie przez twórczość poprzedników. Na „cover” bo o tego rodzaju […]

Czytaj

Album z Archiwum X

Soundtrack do kinowej wersji jednego z ulubionych seriali Roberta Smitha ukazał sie 2 czerwca 1998 roku. Na płycie znajduje się premierowy utwór The Cure – More Than This. Akcja filmu wygląda mniej więcej tak: Agent […]

Czytaj

Pamiętniki: Głosy zza ściany

Czasami tak sobie wspominam… Czy już wchodziłem w dojrzałość, czy jeszcze byłem zagubionym, nieśmiałym chłopcem biegającym za piłką, grającym w pola, odpalającego zużyte petardy pozostawione na trawniku po minionym Sylwestrze. Pierwsze spotkanie z The Cure, […]