Tag: recenzja

Czytaj

Wielki finał

„Bloodflowers” to wielki finał osiemnastoletniej trylogii, którą rozpoczęło „Pornography” z 1982 roku a kontynuowało „Disintegration” z roku 1989. To finał ciężki, bolesny i przytłaczający. To powalający koniec mrocznej opowieści, ale czasami trudny do zaakceptowania (odrobina […]

Czytaj

Bez porównań

(Recencja z 2000 roku) Co można powiedzieć o płycie na którą się czekało 4 lata? Czy można chłodnym okiem spojrzeć na rzecz, która spowodowała, że ostatnie tygodnie były tylko odliczaniem dni do 14 lutego? Na […]

Czytaj

LITERACURE’A: Kronika wydarzeń z życia

The Cure to swego rodzaju muzyczny unikat. Muzyka zespołu jest na tyle specyficzna i na swój sposób mroczna, że nigdy nie miała prawa znaleźć masy odbiorców, a jednak znalazła. Słuchając głosu Smitha nietrudno o wrażenie, […]

Czytaj

Rzecz peryferyjna

Bestival Live 2011 (nagrany 9 września 2011 podczas festiwalu odbywającego się na Isle Of Wight) to – podobnie jak Entreat – koncertowy album „z kluczem”. Żeby go sprawiedliwie ocenić, trzeba poznać okoliczności wydania. Jest to […]

Czytaj

Na zdrowie, Panie Smith!

W latach osiemdziesiątych, zwłaszcza pod ich koniec, upowszechniła się dziwaczna polityka dublowania przebojowych płyt (zbiory singli, a nawet „normalne” albumy) poprzez wydawanie ich w na nowo zmiksowanej formie. Choć wiadomo, że fani danego wykonawcy TO […]

Czytaj

Wielkie wydarzenie. The Cure, Berlin 11.11.2002

1. Zanim To właściwie 10.11. I pierwsza niespodzianka. Dogadaliśmy się z cure’s, że może razem pojedziemy do Poznania żeby dołączyć do shortcut’a. On z Wejherowa ja z Torunia – a okazało się że mieszkaliśmy obok […]

Czytaj

Czekanie warte każdej chwili

„Songs of a Lost World”, czternasty album studyjny The Cure ujrzał światło dzienne po szesnastu latach oczekiwania. Plotki o dacie premiery krążyły już od 2019 roku, co świadczy o perfekcjonizmie i skrupulatnej dbałości o szczegóły […]

Czytaj

W sumie atrakcyjne

Ostatni, jak dotąd, „regularny” album The Cure, Wild Mood Swings, poniósł druzgoczącą porażkę. Nic więc dziwnego, że członkowie grupy podjęli decyzję o opublikowaniu płyty składankowej. The Singles 1987-1997 to druga część wydanego przed dziesięciu laty […]

Czytaj

Wysoki poziom

Chyba nawet sam Robert Smith jest zaskoczony faktem, że pomimo upływu lat od szczytu swojej popularności stał się nieoczekiwanie główną inspiracją dla setek „emocjonalnych” zespołów i zespolików. Ba, stać się inspiracją nie tylko muzyczną – […]

Czytaj

4:13 Niemoc

To był po prostu kolejny dzień. Nic szczególnego. Kiedy spojrzę wstecz widzę mnóstwo dobrej muzyki. Muzyki, która budowała mój światopogląd, muzyki która w swoisty sposób określała moje miejsce i przynależność. Wymieniając 3 zespoły, który były […]

Czytaj

LITERACURE’A: Robert Smith. The Cure

Przez moje ręce przewija się już trzecia biografia grupy The Cure. Wydawać by się mogło, że nic już nowego nie da się dopowiedzieć do tej historii, a jednak czytam z zainteresowaniem. „Robert Smith ~The Cure” […]